Jak zabezpieczyć produkcję przed przestojami? Dlaczego coraz więcej firm współpracuje z drugim producentem?

Jak zabezpieczyć produkcję przed przestojami? Dlaczego coraz więcej firm współpracuje z drugim producentem?

Większość firm do niedawna opierała produkcję na jednym, sprawdzonym dostawcy. Był to naturalny model współpracy – jeden partner, jeden proces, jedna odpowiedzialność. Obecnie coraz więcej przedsiębiorstw odchodzi od takiego podejścia. I co ciekawe, bardzo często nie ma to nic wspólnego z niezadowoleniem ze współpracy. Wręcz przeciwnie.

Spis treści
TAGI

Większość firm do niedawna opierała produkcję na jednym, sprawdzonym dostawcy. Był to naturalny model współpracy – jeden partner, jeden proces, jedna odpowiedzialność. Obecnie coraz więcej przedsiębiorstw odchodzi od takiego podejścia. I co ciekawe, bardzo często nie ma to nic wspólnego z niezadowoleniem ze współpracy. Wręcz przeciwnie.

Firmy świadomie budują dodatkowe zabezpieczenia, nawet jeśli obecny partner produkcyjny doskonale wywiązuje się ze swoich obowiązków. Współczesne zarządzanie produkcją coraz mniej polega na reagowaniu na problemy, a coraz bardziej na ich przewidywaniu. Największym zagrożeniem dla biznesu nie jest pojedynczy błąd. Jest nim sytuacja, w której firma nie ma planu B.

Czy jeden dostawca to dziś wystarczające zabezpieczenie?

Świat produkcji stał się znacznie bardziej dynamiczny niż jeszcze kilka lat temu. Zmieniają się potrzeby klientów, rosną wolumeny, skracają się terminy realizacji, a przedsiębiorstwa są coraz bardziej świadome ryzyka związanego z uzależnieniem całego projektu od jednego zakładu produkcyjnego. I właśnie dlatego coraz więcej firm buduje model oparty na dywersyfikacji partnerów. Nie po to, aby zastąpić obecnego dostawcę ale, by zabezpieczyć przyszłość projektu.

Dlaczego firmy decydują się na drugiego partnera produkcyjnego?

Powodów jest wiele i nie zawsze wynikają one z problemów. Najczęściej są naturalną konsekwencją rozwoju przedsiębiorstwa.

Rosnące wolumeny produkcyjne – Projekt rozwija się szybciej, niż początkowo zakładano. Liczba zamówień rośnie, a firma chce mieć pewność, że dalszy rozwój nie będzie ograniczony możliwościami jednego zakładu.

Dywersyfikacja ryzyka – Coraz więcej przedsiębiorstw świadomie buduje alternatywne scenariusze działania. Tak samo, jak firmy nie opierają całej logistyki na jednym przewoźniku, tak coraz rzadziej powierzają całą produkcję jednemu partnerowi.

Zabezpieczenie ciągłości dostaw – Nawet najlepszym producentom mogą przydarzyć się sytuacje nieprzewidziane. Awaria infrastruktury, problemy energetyczne, zdarzenia losowe, ograniczenia kadrowe czy nagłe przeciążenie produkcji to sytuacje, które mogą dotknąć każdą organizację. Drugi partner nie oznacza braku zaufania. Oznacza odpowiedzialne zarządzanie ryzykiem.

Produkcja bliżej zakładów klienta – Coraz więcej firm decyduje się również na skracanie łańcuchów dostaw. Powody są różne np. ograniczenie emisji CO₂, krótszy czas transportu, większa elastyczność, szybsza komunikacja, łatwiejsze zarządzanie projektem.

Zmienia się sytuacja obecnego dostawcy – To temat, o którym mówi się stosunkowo rzadko, ale zdarza się coraz częściej. Wiele firm rodzinnych staje dziś przed wyzwaniem sukcesji. Brak następcy, zmiana strategii lub ograniczenie działalności mogą sprawić, że wieloletni partner produkcyjny nie będzie już w stanie zapewnić takiego samego wsparcia jak wcześniej.

Firma chce uprościć zarządzanie projektem – Im więcej podmiotów bierze udział w projekcie, tym bardziej skomplikowany staje się cały proces. Coraz więcej przedsiębiorstw szuka partnerów, którzy są w stanie przejąć większą odpowiedzialność za produkcję, utrzymanie form oraz rozwój projektu.

Ile naprawdę kosztuje przestój produkcji?

To pytanie, które coraz częściej zadają sobie osoby odpowiedzialne za zakupy, produkcję i łańcuch dostaw. Co ciekawe, bardzo rzadko chodzi wyłącznie o utratę możliwości wyprodukowania detalu. Przestój uruchamia efekt domina.

Może oznaczać:

  • zatrzymanie linii montażowych,
  • przesunięcie harmonogramów,
  • opóźnienia u klientów końcowych,
  • dodatkowe koszty logistyczne,
  • konieczność pracy w nadgodzinach,
  • większą presję na zespoły zakupowe i produkcyjne,
  • utratę zaufania klientów.

I bardzo często są to koszty wielokrotnie przewyższające oszczędności wynikające z wyboru tańszego rozwiązania. Właśnie dlatego coraz więcej firm przestaje pytać: „Jak obniżyć koszt detalu?” A zaczyna pytać: „Jak zabezpieczyć projekt, żeby produkcja nigdy nie stanęła?”

Coraz częściej firmy zabezpieczają nie tylko dostawców, ale również same formy

Przy większych projektach coraz częściej rekomendowane jest wykonanie dwóch identycznych form produkcyjnych. Nie po to, aby produkować więcej. Po to, aby zabezpieczyć ciągłość projektu. Jeżeli jedna forma wymaga przeglądu, serwisu lub nieplanowanej naprawy, druga pozwala utrzymać produkcję bez zatrzymywania dostaw. To dokładnie ta sama filozofia, która stoi za współpracą z drugim partnerem produkcyjnym. Nie chodzi o brak zaufania. Chodzi o budowanie odporności biznesu.

Drugi producent nie oznacza podziału produkcji po połowie

To jeden z najczęstszych mitów. W praktyce modeli współpracy jest wiele.

Drugi partner może:

  • realizować część produkcji,
  • pełnić rolę partnera awaryjnego,
  • zabezpieczać wzrost wolumenów,
  • wspierać nowe wdrożenia,
  • przejąć produkcję w sytuacjach kryzysowych.

I coraz częściej jest to standardowe działanie firm, które myślą o swoich projektach długoterminowo.

W SIGERN coraz częściej wspieramy klientów właśnie w takim modelu.

Nie zawsze zastępujemy obecnego producenta. Bardzo często stajemy się dodatkowym zabezpieczeniem projektu.

Wspieramy klientów przy:

  • rosnących wolumenach produkcyjnych,
  • nowych wdrożeniach,
  • budowaniu planów awaryjnych,
  • zabezpieczaniu przyszłości projektów,
  • utrzymaniu i serwisowaniu form w trakcie produkcji wtryskowej u nas.

Łącząc własną narzędziownię i produkcję seryjną, jesteśmy w stanie nie tylko realizować produkcję, ale również kompleksowo zadbać o bezpieczeństwo całego procesu. A jeżeli w przyszłości pojawią się kolejne projekty, klient nie musi ponownie budować całego łańcucha dostaw. Możemy przeprowadzić cały proces od początku – od koncepcji i wykonania formy, aż po wieloletnią produkcję seryjną.

Najlepszy plan awaryjny tworzy się wtedy, gdy wszystko jeszcze działa

To chyba najważniejszy wniosek. Bo bezpieczeństwo projektu nie buduje się w momencie kryzysu. Buduje się dużo wcześniej. Wtedy, kiedy produkcja działa prawidłowo, jest czas na analizę, planowanie i świadome podejmowanie decyzji. Coraz więcej firm analizuje różne scenariusze jeszcze zanim pojawi się realna potrzeba działania. I właśnie takie podejście najczęściej pozwala uniknąć późniejszego działania pod presją czasu.

Jeżeli masz własną formę, planujesz nowe wdrożenie lub po prostu chcesz sprawdzić, jak zwiększyć bezpieczeństwo swojego projektu – prześlij nam zapytanie. Z przyjemnością poznamy Twoje potrzeby i wspólnie zastanowimy się nad najlepszym rozwiązaniem.

Bo naszym celem nie jest przejęcie produkcji za wszelką cenę.

Naszym celem jest pomóc Ci zbudować produkcję, która będzie działała stabilnie nie tylko dziś, ale również za pięć, dziesięć czy piętnaście lat.

Jak zabezpieczyć produkcję przed przestojami? Dlaczego coraz więcej firm współpracuje z drugim producentem?

Większość firm do niedawna opierała produkcję na jednym, sprawdzonym dostawcy. Był to naturalny model współpracy – jeden partner, jeden proces, jedna odpowiedzialność. Obecnie coraz więcej przedsiębiorstw odchodzi od takiego podejścia. I co ciekawe, bardzo często nie ma to nic wspólnego z niezadowoleniem ze współpracy. Wręcz przeciwnie.

Firmy świadomie budują dodatkowe zabezpieczenia, nawet jeśli obecny partner produkcyjny doskonale wywiązuje się ze swoich obowiązków. Współczesne zarządzanie produkcją coraz mniej polega na reagowaniu na problemy, a coraz bardziej na ich przewidywaniu. Największym zagrożeniem dla biznesu nie jest pojedynczy błąd. Jest nim sytuacja, w której firma nie ma planu B.

Czy jeden dostawca to dziś wystarczające zabezpieczenie?

Świat produkcji stał się znacznie bardziej dynamiczny niż jeszcze kilka lat temu. Zmieniają się potrzeby klientów, rosną wolumeny, skracają się terminy realizacji, a przedsiębiorstwa są coraz bardziej świadome ryzyka związanego z uzależnieniem całego projektu od jednego zakładu produkcyjnego. I właśnie dlatego coraz więcej firm buduje model oparty na dywersyfikacji partnerów. Nie po to, aby zastąpić obecnego dostawcę ale, by zabezpieczyć przyszłość projektu.

Dlaczego firmy decydują się na drugiego partnera produkcyjnego?

Powodów jest wiele i nie zawsze wynikają one z problemów. Najczęściej są naturalną konsekwencją rozwoju przedsiębiorstwa.

Rosnące wolumeny produkcyjne – Projekt rozwija się szybciej, niż początkowo zakładano. Liczba zamówień rośnie, a firma chce mieć pewność, że dalszy rozwój nie będzie ograniczony możliwościami jednego zakładu.

Dywersyfikacja ryzyka – Coraz więcej przedsiębiorstw świadomie buduje alternatywne scenariusze działania. Tak samo, jak firmy nie opierają całej logistyki na jednym przewoźniku, tak coraz rzadziej powierzają całą produkcję jednemu partnerowi.

Zabezpieczenie ciągłości dostaw – Nawet najlepszym producentom mogą przydarzyć się sytuacje nieprzewidziane. Awaria infrastruktury, problemy energetyczne, zdarzenia losowe, ograniczenia kadrowe czy nagłe przeciążenie produkcji to sytuacje, które mogą dotknąć każdą organizację. Drugi partner nie oznacza braku zaufania. Oznacza odpowiedzialne zarządzanie ryzykiem.

Produkcja bliżej zakładów klienta – Coraz więcej firm decyduje się również na skracanie łańcuchów dostaw. Powody są różne np. ograniczenie emisji CO₂, krótszy czas transportu, większa elastyczność, szybsza komunikacja, łatwiejsze zarządzanie projektem.

Zmienia się sytuacja obecnego dostawcy – To temat, o którym mówi się stosunkowo rzadko, ale zdarza się coraz częściej. Wiele firm rodzinnych staje dziś przed wyzwaniem sukcesji. Brak następcy, zmiana strategii lub ograniczenie działalności mogą sprawić, że wieloletni partner produkcyjny nie będzie już w stanie zapewnić takiego samego wsparcia jak wcześniej.

Firma chce uprościć zarządzanie projektem – Im więcej podmiotów bierze udział w projekcie, tym bardziej skomplikowany staje się cały proces. Coraz więcej przedsiębiorstw szuka partnerów, którzy są w stanie przejąć większą odpowiedzialność za produkcję, utrzymanie form oraz rozwój projektu.

Ile naprawdę kosztuje przestój produkcji?

To pytanie, które coraz częściej zadają sobie osoby odpowiedzialne za zakupy, produkcję i łańcuch dostaw. Co ciekawe, bardzo rzadko chodzi wyłącznie o utratę możliwości wyprodukowania detalu. Przestój uruchamia efekt domina.

Może oznaczać:

  • zatrzymanie linii montażowych,
  • przesunięcie harmonogramów,
  • opóźnienia u klientów końcowych,
  • dodatkowe koszty logistyczne,
  • konieczność pracy w nadgodzinach,
  • większą presję na zespoły zakupowe i produkcyjne,
  • utratę zaufania klientów.

I bardzo często są to koszty wielokrotnie przewyższające oszczędności wynikające z wyboru tańszego rozwiązania. Właśnie dlatego coraz więcej firm przestaje pytać: „Jak obniżyć koszt detalu?” A zaczyna pytać: „Jak zabezpieczyć projekt, żeby produkcja nigdy nie stanęła?”

Coraz częściej firmy zabezpieczają nie tylko dostawców, ale również same formy

Przy większych projektach coraz częściej rekomendowane jest wykonanie dwóch identycznych form produkcyjnych. Nie po to, aby produkować więcej. Po to, aby zabezpieczyć ciągłość projektu. Jeżeli jedna forma wymaga przeglądu, serwisu lub nieplanowanej naprawy, druga pozwala utrzymać produkcję bez zatrzymywania dostaw. To dokładnie ta sama filozofia, która stoi za współpracą z drugim partnerem produkcyjnym. Nie chodzi o brak zaufania. Chodzi o budowanie odporności biznesu.

Drugi producent nie oznacza podziału produkcji po połowie

To jeden z najczęstszych mitów. W praktyce modeli współpracy jest wiele.

Drugi partner może:

  • realizować część produkcji,
  • pełnić rolę partnera awaryjnego,
  • zabezpieczać wzrost wolumenów,
  • wspierać nowe wdrożenia,
  • przejąć produkcję w sytuacjach kryzysowych.

I coraz częściej jest to standardowe działanie firm, które myślą o swoich projektach długoterminowo.

W SIGERN coraz częściej wspieramy klientów właśnie w takim modelu.

Nie zawsze zastępujemy obecnego producenta. Bardzo często stajemy się dodatkowym zabezpieczeniem projektu.

Wspieramy klientów przy:

  • rosnących wolumenach produkcyjnych,
  • nowych wdrożeniach,
  • budowaniu planów awaryjnych,
  • zabezpieczaniu przyszłości projektów,
  • utrzymaniu i serwisowaniu form w trakcie produkcji wtryskowej u nas.

Łącząc własną narzędziownię i produkcję seryjną, jesteśmy w stanie nie tylko realizować produkcję, ale również kompleksowo zadbać o bezpieczeństwo całego procesu. A jeżeli w przyszłości pojawią się kolejne projekty, klient nie musi ponownie budować całego łańcucha dostaw. Możemy przeprowadzić cały proces od początku – od koncepcji i wykonania formy, aż po wieloletnią produkcję seryjną.

Najlepszy plan awaryjny tworzy się wtedy, gdy wszystko jeszcze działa

To chyba najważniejszy wniosek. Bo bezpieczeństwo projektu nie buduje się w momencie kryzysu. Buduje się dużo wcześniej. Wtedy, kiedy produkcja działa prawidłowo, jest czas na analizę, planowanie i świadome podejmowanie decyzji. Coraz więcej firm analizuje różne scenariusze jeszcze zanim pojawi się realna potrzeba działania. I właśnie takie podejście najczęściej pozwala uniknąć późniejszego działania pod presją czasu.

Jeżeli masz własną formę, planujesz nowe wdrożenie lub po prostu chcesz sprawdzić, jak zwiększyć bezpieczeństwo swojego projektu – prześlij nam zapytanie. Z przyjemnością poznamy Twoje potrzeby i wspólnie zastanowimy się nad najlepszym rozwiązaniem.

Bo naszym celem nie jest przejęcie produkcji za wszelką cenę.

Naszym celem jest pomóc Ci zbudować produkcję, która będzie działała stabilnie nie tylko dziś, ale również za pięć, dziesięć czy piętnaście lat.

Play Video
Wybierz kraj i język

Działamy międzynarodowo. Wybierz aby zobaczyć stronę we właściwym języku.

Zanim wyjdziesz…

Potrzebujesz szybkiej wyceny produkcji detali z tworzyw lub aluminium?
Zadzwoń do nas! Omówimy szczegóły i przygotujemy ofertę dopasowaną do Twojej firmy

Dział wycen detali 

z tworzyw i aluminium

Tylko produkcja SERYJNA

Detale z tworzyw – min. 50 000 sztuk
Detale z aluminium – min. 30 000 sztuk